Sam popyt na iPhone’a 3G w internecie jest niesamowitym zjawiskiem. Kupujący w serwisie aukcyjnym eBay potrafią wywindować ceny najnowszego telefonu Apple nawet do 1 600 dolarów, przy czym mowa jest o aparatach związanych umową z operatorem. A wszystko z powodu wyprzedania iPhone’ów w większości sklepów w USA i opóźnień z nową dostawą.
Jak podała firma Apple, w ciągu pierwszych trzech dni sprzedaży iPhone’a 3G klienci kupili ponad milion aparatów. Ogromne zainteresowanie telefonem w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Japonii i Niemczech doprowadziło praktycznie do wyczyszczenia magazynów. Obecnie w USA kupienie wybranego modelu iPhone’a 3G jest właściwie niemożliwe, a nowa dostawa – jak informuje operator AT&T – będzie dopiero za dwa tygodnie. Jak stwierdził Piper Jaffray, analityk z Gene Munster, firma Apple zwyczajnie nie była przygotowana na tak wielkie zainteresowanie swoim telefonem. Nic więc dziwnego, że ceny aparatów na aukcjach internetowych osiągają niebotyczne sumy.
W Stanach Zjednoczonych iPhone 8 GB sprzedawany jest za 199 dolarów plus umowa z operatorem. Wersja 16 GB kosztuje zaś 299 dolarów. Tymczasem większość telefonów dostępnych w serwisie eBay sprzedawanych jest po 800, 900, a nawet 1 600 $. Rekordowe aukcje przekraczają nawet 2 000 dolarów. Co ciekawe, kupujący pochodzą nie tylko z USA, Anglii czy krajów, w których iPhone został wprowadzony 11 lipca, ale nawet tak egzotycznych miejsc jak… Indonezja. Mnożą się pytania o przewóz i opłaty z nim związane, a także możliwość odblokowania telefonów.
Mike Abramsky z RBC Capital Markets twierdzi, że problemy z kolejnymi dostawami iPhone’ów powinny ulec normalizacji w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Analityk wróży Apple wielki sukces w sprzedaży telefonów. Jego zdaniem firma Steve’a Jobsa może zarobić na tym nawet 5,1 miliona dolarów tylko w tym kwartale. Telefon Apple jest obecnie sprzedawany w 20 państwach na całym świecie, a do końca roku ma być dostępny w 70.