Aplikacja „I am rich”, którą niedawno opisywaliśmy, zniknęła z App Store. Nieznane są powody, dla których firma Apple zdecydowała się na usunięcie programu Armina Heinricha. Wiadomo natomiast, ile osób zdecydowało się na kupienie „I am rich” i zapłacenie niebagatelnych pieniędzy za aplikację.
Program „I am rich” pojawił się w tym tygodniu w App Store i od razu wzbudził liczne kontrowersje. Został określony jako najbardziej nieprzydatna i głupia aplikacja dostępna w sklepie. Może i głupia, ale pozwoliła jej autorowi, Arminowi Heinrichowi, w ciągu ledwie paru dni zarobić prawie 6 tysięcy dolarów.
Jedynym celem „I am rich” jest pokazywanie napisu informującego, że właściciel iPhone’a (albo iPoda) z zainstalowaną aplikacją jest osobą bogatą. Żeby ściągnąć program z App Store trzeba było zapłacić 999,99 dolarów. Jak podaje dzisiaj „LA Times”, na coś takiego skusiło się osiem osób. Sześć mieszka w Stanach Zjednoczonych, jedna w Niemczech i jedna we Francji. Każda z nich zapłaciła tysiąc dolarów za możliwości chwalenia się znajomym, że jest osobą bogatą. Za każdą sprzedaną aplikację Armin Heinrich dostał 70% ceny (Apple zaś 30). Oznacza to, że w sumie zarobił on 5600 dolarów, podczas gdy firma Steve’a Jobsa dostała 2400 $.
Jak podaje „LA Times”, w ciągu tygodnia wiele osób pytało Apple o „I am rich”. Część użytkowników myślała, że to jakiś dowcip, niektóre osoby natomiast domagały się wyrzucenia bezużytecznej ich zdaniem aplikacji. Być może właśnie dlatego Apple zdecydowało się na usunięcie programu z App Store. Natomiast oficjalne przyczyny nie są znane. Serwis 9 to 5 Mac nie wahał się nazwać owych 8 osób, które kupiły „I am rich” idiotami, jednocześnie ironicznie pytając, czy dzieło Heinricha to jakiś rodzaj nowoczesnej sztuki? W komentarzach internautów przeważa ostra krytyka, często nie przebierająca w słowach, osób, które zdecydowały się na kupno aplikacji. Przeważają opinie, że wydane w tak głupi sposób pieniądze można było przeznaczyć na cele charytatywne itp. Tymczasem jakoś nikt nie wziął pod uwagę, że Heinrich odkrył całkiem prosty i skuteczny sposób na zarobienie w ciągu paru dni okrągłej sumki. Być może mamy do czynienia z początkiem trendu i już wkrótce w App Store zaczną pojawiać się kolejne dziwaczne programy nie mające, pozornie, żadnego celu. Podobno tak właśnie rodzi się sztuka. Co więcej – jak pokazuje przykład „I am rich” – nie tylko sztuka, ale także pieniądze.