Były menadżer dostaw Apple przyznaje się do łapówkarstwa
Opublikowano: 2 marca 2011 r. przez: Bialy
Tagi: apple, były menadżer, dostawy produktów, dystrybutorzy, konfiskata, korupcja, korzyści majątkowe, oszustwa, paul shin devine, pranie pieniędzy, proces, przyznanie do winy, zarzuty, łapówkarstwo
Paul Shin Devine, były menadżer do spraw globalnych dostaw produktów Apple, przyznał się do szeregu zarzutów dotyczących przyjmowania korzyści majątkowych. Devine został oskarżony o łapówkarstwo i przekazywanie tajnych informacji handlowych firmom starającym się o kontrakty na dystrybucję produktów Apple. Po zatrzymaniu nie przyznał się do postawionych mu 23 zarzutów oszustw finansowych, spiskowania i prania brudnych pieniędzy.
Biuro Prokuratora Generalnego w San Francisco poinformowało, że Pau Devine utraci 2,28 miliona dolarów, z tytułu konfiskaty. Dodatkowo grozi mu do 20 lat więzienia i cywilny proces, który może wytoczyć mu Apple. Oskarżyciele domniemywali, że Devine brał łapówki za przekazywanie tajnych informacji potencjalnym dystrybutorom. Informacje miały dotyczyć kosztów produkcji urządzeń Apple, przewidywanych wysokości sprzedaży i wysokości ofert konkurencyjnych firm, starających się o zdobycie kontraktu. Proceder trwał od lutego 2007 roku.
Władze podają, że Paul Devine zgromadził w ten sposób ponad 2,5 miliona dolarów. W trakcie jego zatrzymania, w jego domu znaleziono ponad 150,000 dolarów schowanych w pudełkach po butach oraz ponad 20,000 dolarów w obcych walutach. Jednym z głównych dowodów przeciwko byłemu pracownikowi Apple były arkusze kalkulacyjne, w których Devine zapisywał swoje przychody. W toku postępowania Apple uzyskało dostęp do jego skrzynek pocztowych GMail i Hotmail, z których prowadził korespondencję z nieuczciwymi dystrybutorami.
Paul Devine przyjmował korzyści majątkowe pomimo rocznego wynagrodzenia w wysokości 614,000 dolarów. Oprócz tego Apple nagrodziło go premiami o łącznej sumie ponad 51,000 dolarów i przekazało mu około 9,500 udziałów firmy w przeciągu okresu pięciu lat.











Dodaj komentarz