Apple

Micro-SIM – przyszłość rynku GSM czy wybryk Steve’a Jobsa i AT&T? (konkurs)

Opublikowano: 16 sierpnia 2010 r. przez: Bialy
Tagi: , , , , , , , , , ,

microsim adapter 496x346 Micro SIM   przyszłość rynku GSM czy wybryk Steve’a Jobsa i AT&T? (konkurs)Jak wiadomo wraz z wprowadzeniem do sprzedaży iPada 3G, a teraz także iPhone‘a 4, użytkownicy tych dwóch urządzeń zmuszeni są do posiadania kart micro-SIM. Karta ta została opracowana przez European Telecommunications Standards Institute, a jej rozmiar i kształt zostały ostatecznie zatwierdzone pod koniec 2003 roku. Format micro-SIM został stworzony z myślą o wstecznej kompatybilności, co oznacza, że wbrew wcześniejszym pogłoskom karta ta niewiele różni się od najpopularniejszego obecnie formatu mini-SIM.

Micro-SIM w gruncie rzeczy różni się mniejszą ilością plastiku otaczającego chip. Oczywiście posiada ona większą ilość pamięci i dodatkowe zabezpieczenia, ale działa z tą samą częstotliwością i posiada identyczne rozmieszczenie styków. Nie ma więc najmniejszego problemu z użyciem jej w urządzeniu wyposażonym w czytnik kart mini-SIM – wystarczy zaopatrzyć się w specjalny adapter. Podobnie zresztą sytuacja wygląda w drugą stronę – posiadając kartę mini-SIM można przyciąć ją do rozmiaru micro-SIM – w sieci roi się od poradników tego typu.

Dlaczego więc Apple zdecydowało się na taki krok i wykorzystało w swoich nowych urządzeniach ten na razie mało popularny standard? Czy głównym powodem był rozmiar karty, która jest o ponad 50% mniejsza od swojej starszej siostry? Swoje opinie pozostawcie w komentarzach, a my nagrodzimy cztery wybrane odpowiedzi iTunes Gift Card’ami o nominale 50 USD każdy ufundowanymi przez Orange, który jako pierwsza w Polsce sieć komórkowa wprowadza na rynek owe karty. Pamiętajcie o pozostawieniu prawidłowego adresu e-mail abyśmy mogli się z wami skontaktować.



Pokrewne tematy

Komentarze

  • Damian pisze:

    były wyniki?

  • Treetopped pisze:

    Z tego co widać na zdjęciu, raczej nie należy się spodziewać następnej, mniejszej karty – byłoby trudno zapakowac ja do telefonu. Ilośc pamięci itp można rozwijać bez zmiany formatu, co widać na przykładzie kart pamięci flash.
    Następny standard to pewnie będzie 100% software, z chipem na plycie telefonu i solodnymi zabezpieczeniami. Bo właściwie po co nam karty SIM w telefonach? Chodzi chyba wyłącznie o jednoznaczna identyfikację dzwoniacego. Łatwość przeniesienia numeru do innego aparatu, jaką daje karta, można by zastąpić zleceniem przez infolinię: „proszę o przypisanie mojego numeru do aparatu z którego własnie dzwonię”. A do tego kazdorazowa identyfikacja słuchawki, a nie karty, praktycznie uniemozliwilaby handel kradzionymi telefonami. Pomarzyć można :)

  • mariusz pisze:

    czemu APPLE wybrało takie simy bo TAK… ;) Czekamy na nano-sim lub bio-sim !!

  • Damian pisze:

    ja mam pytanie z innej beczki, do kiedy trwa konkurs? :)

  • Bartek pisze:

    Wszystkie najważniejsze zalety nowej karty Sim zostały właściwie wynotowane w powyższym artykule, ale dla mnie najistotniejszą zmianą „Micro Sim” jest – jak sama nazwa wskazuje mikro wymiar. Może na pierwszy rzut oka wymiary (standard sim 15x25mm; mikro sim 12x15mm) nie mają jakiegoś wpływu na urządzenie, w którym stosuje się „Micro Sim”, ale przy obecnej technologii i w dobie miniaturyzacji urządzeń mogą mieć istotny wpływ na polepszenie danego urządzenia. Długość pracy baterii to dla mnie jeden z najważniejszych punktów w nowych urządzeniach. Dzisiejszy sprzęt ma coraz większe zapotrzebowanie na energię, więc pomniejszanie wewnętrznych elementów urządzenia jest korzystny na stosowanie lepszej pojemności baterii.
    Jeżeli chodzi o wady to wprowadzenie takiej karty może być kosztowną inwestycją, ale to urok nowych rozwiązań – trzeba zainwestować, aby zarobić ;)

  • dariusz pisze:

    często co nowe jest mało popularne.
    Kiedyś wszyscy używali kaset magnetofonowych, teraz mało kto o nich pamięta, używając tylko CD. Sądzę że z microSIMami jest podobnie. W przyszłości będzie do standard. Dlatego też dobry ruch ze strony Orange, że zdecydowała się na wprowadzenie micro do swojej oferty, oraz iPhona4, na który wszyscy zresztą tak niecierpliwie czekają.

  • marcin pisze:

    Naczelna zasada projektantów w Apple mówi, ze co „nie jest absolutnie niezbędne, jest niepotrzebne” :) Kawał plastiku dokoła chipa pewno nie jest niezbędny…

  • Krzysztof pisze:

    Witam.

    Faktycznie koledzy wyżej mają rację i zgadzam się z nimi w 100 %.
    Apple wprowadziło taki standard ponieważ wszystko idzie w 1 kierunku- miniaturyzacja, ale nie tylko dlatego. Potrzeba było więcej miejsca to trzeba zminiaturyzować układy itp ale żeby najłatwiej zdobyć miejsce w Iphone i Ipadzie najlepiej zminiaturyzować kartę sim :)
    Trzeba nie zapomnieć o większej ilości pamięci w takiej karcie i lepszych zabezpieczeniach przy mniejszych rozmiarach. Z mojego punktu widzenia Apple wprowadziło taki standard ze względu na iż firma zawsze wprowadza coś takiego czego inne telefony nie mają – tu akurat ta karta micro sim.
    Podsumowując – Apple dobrze zagrało na rynku – teraz wszystkie sieci komórkowe będą sprzedawać karty micro sim dla na razie TYLKO produktów Apple bo kto produkuje telefony z takim właśnie standardem sim? No na razie nikt ale zaraz coraz więcej nowych telefonów będzie obsługiwać ten standard. Czy światowe marki produkujące telefony chciały coś takiego wprowadzić?? Nic o tym mi nie wiadomo. Lecz zanalazła się firma która takie rozwiązanie wprowadziła – Apple. I myślę że teraz coraz więcej po tej premierze będzie więcej telefonów obsługujących tylko standard micro-sim.

    Dlatego Apple nigdy nie spadnie z czołówki sprzedanych urządzeń ponieważ wprowadzi najnowsze innowacje za które ludzie go pokochają – w tym ja ;)

    Pozdrawiam i myślę że nie zanudziłem was czytelnicy moimi spostrzeżeniami :)

  • Kevin pisze:

    Na moje oko Apple zrobiło to ponieważ jak wiadomo mają oni tendencję do wprowadzania nowych rzeczy na rynek. A rzesza fanów Apple zawsze pójdzie za swoją firmą i uznają to za wielki przełom. M.in. dlatego mogli na apple.com napisać „changes everything. againg”. Jednak nie pomijajmy faktu co do rozmiaru karty. iPhone to urządzenie w którym miejsce jest bardzo ważne choćby ze względu na baterię. Zaoszczędzono trochę miejsca na slot i bateria może trzymać dłużej co jak również wiadomo w iPhonie ma ogromne znaczenie…

  • kaszubiak pisze:

    Moim zdaniem micro-SIM może zmienić więcej niż nam się wydaję. Jeszcze niedawno, gdy karty SIM był wielkości kart kredytowych, ludzie byli w szoku gdy zastosowano dzisiejsze karty mini-SIM. Tak duża różnica w rozmiarach pozwoliła na zaoszczędzenie miejsca w telefonach, a tym samym ulepszenie samych parametrów aparatów. Dziś gdy technologia dąży do miniaturyzacji, nieduża różnica pomiędzy micro, a mini-SIM, może spowodować również rozwój telefonów komórkowych. Karta micro-SIM jest mniejsza niż nie jeden komponent telefonów komórkowych. Pozwala to na zamontowanie większej ilości pamięci, czy zastosowanie lepszej matrycy do aparatu fotograficznego. Także ilość materiału do wytworzenia zarówno slotu na kartę jak i samej karty przyczyni się do rozwoju technologicznego.
    Żyjemy w czasach gdy technologia bardzo szybko się starzeje, a ludzi niechętnie podchodzą do zmian. Ale jestem pewien, że dzięki kolejnym produktom które wykorzystają nowy standard i operatorom takim jak Orange, karty micro-SIM będą dla nas tak pospolitym widokiem jak ich poprzedniczka.

  • Tomi pisze:

    Jak to dlaczego zdecydowało?! Przecież Steve już kilka miesięcy wcześniej wiedział o rewolucyjnej antenie do iPhona 4 i coby mieć więcej na nią miejsca zdecydował się na kartę Micro-Sim. Początkowo miał nadzieję, że jeżeli coś nie pójdzie po myśli Apple będzie na co zwalić winę. Jednak w iPadzie wszystko działa cacy, a Steve nie ma na co zwalić winy za źle skonstruowaną antenę.

    A tak na poważnie, to moim zdaniem przejście na kartę Micro-Sim to mały kroczek do przodu. Zapewne w niedługim czasie więcej producentów markowych telefonów zdecyduje się na ten zabieg. W końcu nie od dziś dążą do minimalizacji komponentów zawartych w tego typu urządzeniach.

  • Damian pisze:

    Jak wiadomo Apple to firma lubiąca się wyróżniać. Wprowadzenie standardu micro-SIM daje im pozycję lidera w zastosowaniu ich w swoich urządzeniach, a także trochę wolnego miejsca na inne unowocześniania w swoich gadżetach. Apple jako potężna firma tym samym zmusza operatorów sieci komórkowych na wprowadzenie tego standardu u siebie (jak to miało miejsce ze sponsorem konkursu i resztą sieci), ale również wyznacza nowe ścieżki swojej konkurencji (iPhone i jego słynna rewolucja w świecie komórkowym). Również większa pojemność i większe bezpieczeństwo miały zapewne wpływ na ich zastosowanie. W końcu czemu nie zdecydować się na coś co jest lepsze i mniejsze? ;) I tak oto Apple znów próbuje w jakimś stopni zrewolucjonizować branżę telekomunikacyjna :)

  • bajtek pisze:

    sami mowili, na ktorejs konferencji ze zrobili to ze wzgledu na rozmiar i ja im wierze, widzac upakowane bebechy wewnatrz ich urzadzen mobilnych. kazdy milimetr sie liczy.

  • Jarel pisze:

    Apple zdecydowało się na wprowadzenie nowego standardu przede wszystkim ze względu na to, by wiecej miejsca pozostało na nową większą baterie. Firma z Cupertino zawsze przodowała we wprowadzaniu różnorakich innowacji które zazwyczaj sprawdzały się w 100%. Nie inaczej zapewne będzie z kartami micro-SIM – dzięki ich większej ilości pamięci oraz mniejszemu rozmiarowi zapewne niedługo staną się wiodącym standardem a przestarzałe mini-SIM odejdą w zapomnienie.

  • Adam pisze:

    To typowe posunięcie Apple. Ta firma zawsze lubiła robić wszystko po swojemu i iść inną ścieżką niż konkurencja, ale rzeczywiście wydaje mi się, że mniejszy rozmiar mógłbyć związany z problemem zmieszczenia wszystkich podzespołów w obudowie.

  • Sartoris pisze:

    Wydumałem sobie kilka możliwych przyczyn:

    1) Ugruntowanie monopolu AT&T – Micro-SIM jest na tyle niepopularny, że może to być skuteczny „hardware’owy” sim-lock dla wszystkich mniej rozgarniętych użytkowników iPadów.

    2) Od kogoś musiało się zacząć – faktem jest, że pewnie kolejna generacja zwykłych SIMów mogła również cechować się zwiększonym bezpieczeństwem i pojemnością, ale przecież podstawowym hasłem współczesnego R&D jest „miniaturyzuj!”, więc tak czy owak Apple wyjdzie na światłego pioniera inspirującego innych do wykorzystania innowacyjnych technologii.

    3) Bo tak – co byłoby zgodne z tą samą polityką oryginalności, która doprowadziła do rezygnacji ze stacji dyskietek, czy maniakalnego promowania fire-wire w komputerach Appla. I to w czasach kiedy nikomu innemu nie chciało się to pomieścić w głowie.

    Z powyższych sam obstawiam dwójkę. Co innego, że powodem mogły być kontakty z odpowiednim lobby, niższe koszty produkcji, lub odpowiednie umowy z odpowiednimi wytwórcami. Tak czy owak – zawsze chodzi o pieniądze. No i w przypadku Appla również o wizerunek. Przyjemne z pożytecznym?

  • Arek pisze:

    Micro to przyszlosc.

  • Arek pisze:

    Mini sim czy micro sim, roznica w wymiarach. Mysle ze wszyscy powinni uzywac micro sim jako standardu bo latwiej i wygodnie zrobic z micro sima – mini sim za pomoca specjalnej przejsciowki adapteru niz przycinac karte mini sim ktorą mozna wtedy uszkodzic i nirowno dociac. Ponadto Play oferuje juz karty micro bez problemu i za darmo. Pozdrawiam wszystkich odwiedzajacych ten wpis. iPhone4 the best :)

  • Skomentuj



    Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane.