Piractwo dotyka również iPhone’a
Opublikowano: 29 października 2009 r. przez: Bialy
Tagi: aplikacje, App Store, fishlabs, Gry, iPhone, piractwo, rally master pro 3d, smells like donkey, tap-fu
W mediach zazwyczaj pojawiają się doniesienia wyłącznie o sukcesach wirtualnego sklepu Apple – App Store. Łatwo więc zapomnieć o problemie jakim jest piractwo, którego doświadczają developerzy na całym świecie. Ostatnio przypomniała sobie o tym w dość brutalny sposób firma Fishlabs, któa stworzyła na iPhone’a grę Rally Master Pro 3D. Okazało się, że w przypadku tej gry współczynnik piractwa wyniósł 95%. Oznacza to, że zaledwie 5% użytkowników grających w tą grę, uprzednio za nią zapłaciło.
Fishlabs mogło dokonać takiej oceny sytuacji, gdyż monitoruje unikalne numery telefonów, na których gra została uruchomiona. Po porównaniu z wynikami sprzedaży ciężko było nie zauważyć pewnych nieprawidłowości.
Kolejnym niepokojącym doniesieniem okazała się informacja od studia developerskiego Smells Like Donkey. Producent gry Tap-Fu zauważył, że wyniki graczy, które pojawiają się na liście najlepszych wyników, zaczęły docierać do serwera jeszcze przed premierą gry w App Store.
Producenci aplikacji dla iPhone’a spore nadzieje wiążą z systemem mikro-transakcji, który zaczyna stopniowo pojawiać się w App Store. Użytkownicy będą pobierać darmowe wersje gier i programów, a za dodatkowe funkcje (nieaktywne w wersji darmowej) będą płacić z poziomu danej aplikacji.
Prawdopodobnie to właśnie brak wersji darmowej Rally Master Pro 3D i cena ustawiona na poziomie 7 USD sprawiła, że niewiele osób zdecydowało się kupić „kota w worku”. Firma Fishlabs stwierdziła jednak, że być może trochę źle ocenili ile klienci są w stanie zapłacić za ich produkt i dlatego ma zamiar obniżyć cenę gry.











&=7, 5 to by bylo % ;)
ile to jest & USD ?
5?