W Polsce brakuje iPhone’ów
Opublikowano: 22 października 2009 r. przez: Bialy
Tagi: 3g, 3gs, apple, braki, dystrybucja, era, iPhone, orange, popyt, rynek wtórny
Aby stać się posiadaczem nowego iPhone’a 3GS, trzeba wyłożyć minimum 2,000 zł. Jeżeli chcemy kupić go poza salonem operatora komórkowego, posiadającego go w swojej ofercie, to przyjdzie nam zapłacić co najmniej 3,000 zł. Okazuje się jednak, że nie brakuje chętnych na takie wydatki, brakuje natomiast iPhone’a 3GS. W tym momencie najłatwiej kupić go na rynku wtórnym.
W Salonach Ery i Orange, najnowszy telefon Apple dostępny był przez około tydzień po premierze. Dodatkowo zaczynają pojawiać się problemy w zakupie nawet starszej wersji iPhone’a – 3G. Przedstawiciele Orange narzekają, że dostawy telefonów Apple są zbyt małe i nie zaspokajają znacznego popytu. W Erze ponoć jest trochę lepiej – iPhone 3GS 16GB rzekomo dostępny jest w głównych salonach operatora oraz w sieci iSpot.
Inną sprawą jest przyczyna takiego stanu rzeczy. Niektórzy specaliści uważają, że Apple napędza w ten sposób sprzedaż. Produkty, które ciężko dostać, stają się bardziej pożądane przez konsumentów. Może więc jest to raczej dokładnie przemyślany plan firmy Steve’a Jobsa, niż problemy dystrybucyjne.











Dziwne, bo ja za swojego iPhone 3GS w Erze zaplacilem 299 PLN. News po prostu wprowadza w blad. Jesli kupuje sie iPhone wraz z abonamentem to i cena urzadzenia jest nizsza.
No niestety, salon Ery w Katowicach twierdzi, że nie wiadomo kiedy i czy wogóle będą dostawy (informacja z dzisiaj). Mam nadzieję, ze zaniedługo ruszy internetowy sklep Ery i będzie można złożyć zamówienie. Wielka szkoda, że tak się dzieje, chcę bardzo 3GS’a lecz ponad 2.5 K zł za telefon nie mam zamiaru dawać (allegro)
dlatego ja wolę kupować przez sklepy on line operatorów – tak kupiłem swoje jabłko… Przez stronę orange – nikt wtedy nie mówi mi co i jak :P
Zadzwoń do orange i zapytaj o iPhona, konsultant opowie ci dokładnie jak kiepski jest to telefon i za wszelką cenę będzie zniechęcał cię do zakupu… a z drugiej strony narzekają że ich nie ma…. ciekawostka.